Warszawski dzień

Sister knows better

Mówi się, że większość urodzonych Krakusów nie do końca odnajduje się w Warszawie. Nie od dziś krążą dowcipy o Warszawiakach, niektóre zabawne, inne nieco złośliwe. Ja jednak ze stolicą bardzo się polubiłam  i chętnie do niej wracam. Pewnie dlatego, że kojarzy mi się  z przyjemnymi wydarzeniami, spotkaniami z przyjaciółmi i szybkim pociągiem 😉 Za każdym razem odkrywam nowe miejsca, których pewnie wciąż znam niewiele.

Przykładowo, po raz pierwszy wybrałam się na spacer bulwarami wzdłuż Wisły. Niby nic specjalnego, jednak uważam, że przestrzeń jest świetnie zaaranżowana. Jeden brzeg „na dziko”, a na drugim mnóstwo miejsca, by posiedzieć, czy iść do knajpy.

Jako maniak zakupowy muszę przyznać, że Warszawę cenię także za butki marek, których ze święcą szukać na krakowskim podwórku. Niestety pod tym względem stolica królów Polski pozostaje daleko w tyle, za takim miastami jak Wrocław, czy Poznań. Jedną z firm do której mam ogromną słabość i o której wspominałam niejednokrotnie jest The Odder Side.

Na bieganie po mieście wybrałam t-shirt z odkrytymi plecami, do którego założyłam koronkową braletkę z Oysho.
Spódnica, którą widzicie na zdjęciach to zdobycz z wyprzedaży, upolowałam ją w Zarze za 30 zł.

Macie do polecenia jakieś ciekawe miejsca w stolicy? Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach.

Sister knows better 1

Sister knows better 3

Sister knows better 4

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *