Bonjour Paris!

Paryż

Paryż od lat widniał na liście moich wymarzonych miejsc do zobaczenia. Choć spędziłam w nim tylko kilka dni, miasto totalnie mnie oczarowało. Zaczynając od wieży Eiffela, którą podziwiałam z dołu, ponieważ mam dość poważny lęk wysokości, poprzez wzgórze Montmartre, a na imponującej kolekcji muzeum Luwr kończąc. Jednak to, co urzekło mnie najbardziej, prócz pięknej architektury i zabytków to klimat miasta. Urocze kawiarenki na każdym rogu, barwnie ubrani przechodnie i zadziwiająca wręcz ilość luksusowych sklepów, których wystawy wyglądają jak małe dzieła sztuki.

Continue Reading

City break, kierunek Madryt!

Madryt

Hiszpania to kraj bliski mojemu sercu. Spędziłam tam kilka miesięcy, poznałam kulturę i nauczyłam języka. Madryt okazał się miastem dynamicznym dosłownie i w przenośni. Jak w bollywoodzkim filmie – czasem słońce, czasem deszcz. Było wietrznie i chłodno, a słońce przeplatało się z gwałtownymi ulewami. Jednak gdy tylko wyłaniało się zza chmur korzystaliśmy z okazji i cieszyliśmy się pięknem Madrytu.

Continue Reading

Wiedeń szlakiem bożonarodzeniowych jarmarków

Wiedeń

Dość sceptycznie podchodzę do robienia postanowień noworocznych, czy podsumowań roku ubiegłego. Tak się jednak złożyło, że Sylwester spędziłam w Wiedniu, a przez zaskakująco miły prezent gwiazdkowy będę miała okazję w 2018 pojechać do kilku pięknych, europejskich miast (jakich, dowiecie się zaglądając na bloga). Mówi się, że jaki Sylwester, taki cały rok i chyba coś w tym jest. W związku z podróżniczymi planami postanowiłam wcielić w życie noworoczny pomysł jakim jest rozszerzenie bloga o nową zakładkę w kategorii travel. Jak pomyślałam, tak zrobiłam, a pomysłowi towarzyszy postanowienie podzielenie się z Wami jak największą ilością ciekawych informacji o odwiedzanych miejscach.

Do tej pory pisałam już o Wenecji, dziś chciałam zabrać Was w podróż po magicznym Wiedniu.

Continue Reading

City break, kierunek Wenecja!

Wenecja

Listopad to idealny miesiąc by wyrwać się z jesiennej szarugi i wyskoczyć na kilkudniowy city break. Wybór kierunku był spontaniczny i zdeterminowany ceną biletów na Ryan Air. Padło na Wenecję. Choć wiele osób zniechęcało nas, że przecież w Wenecji śmierdzi, jest mnóstwo turystów, będziemy brodzić w wodzie po kolana (słynna aqua alta) i tylko konserwy uratują nas przed śmiercią głodową 😉 Postanowiliśmy jednak zaryzykować…

Continue Reading