City break, kierunek Madryt!

Madryt

Hiszpania to kraj bliski mojemu sercu. Spędziłam tam kilka miesięcy, poznałam kulturę i nauczyłam języka. Madryt okazał się miastem dynamicznym dosłownie i w przenośni. Jak w bollywoodzkim filmie – czasem słońce, czasem deszcz. Było wietrznie i chłodno, a słońce przeplatało się z gwałtownymi ulewami. Jednak gdy tylko wyłaniało się zza chmur korzystaliśmy z okazji i cieszyliśmy się pięknem Madrytu.

Madryt

Zatrzymaliśmy się w hostelu w samym centrum przy Plaza Mayor. Wybór lokalizacji okazał się strzałem w dziesiątkę, a  wszystkie największe atrakcje i zabytki znajdowały się w pobliżu. Od razu po przyjeździe postanowiliśmy poszukać czegoś do zjedzenia. Warto mieć na uwadze, że Hiszpanie największy posiłek jedzą na wieczór, a restauracyjne kuchnie otwierają się po godzinie 19. W międzyczasie zachęcam do spróbowania tapas, czyli małych kanapeczek, które kupimy za ok 2 euro.

Madryt

Oprócz pięknych placów, Palacio Real, czy imponujących kolekcji malarstwa w muzeum Prado,  zachwycił mnie Parque del Retiro. W głównej części parku znajduje się sporych rozmiarów sadzawka (Estanque Grande), po której można pływać wynajętymi łódkami.

Madryt

Mieliśmy to szczęście, że nasz wyjazd zahaczał o niedzielę. Właśnie tego dnia zamykane są ulice popularnej wśród młodych ludzi dzielnicy la Latina, gdzie odbywa się targ. Cieszy się on ogromną popularnością, ciężko przecisnąć się w tłumie. Na El Rastro, tak właśnie brzmi nazwa targu,  kupić można niemalże wszystko. Od ubrań poprzez antyki, kończąc na kwiatach i jedzeniu.

Madryt

Wycieczka nie mogła obyć się bez zdjęcia z rzeźbą niedźwiedzia wspinającego się na drzewo truskawkowe, która znajduje się na placu Puerta del Sol. Co ciekawe, to właśnie tam znajduje się punkt zerowy, z którego odmierzane są odległości do pozostałych hiszpańskich miast.

Madryt

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o aspekcie zakupowym. Jeśli będziecie mieć chwilę, wybierzcie się w okolicę Plaza de Colon. Znajdują się tam butiki wielu luksusowych marek, a także śliczny sklep marki & Other Stories. Warto tam zajrzeć nie tylko ze względu na ogromny asortyment, ale także by zobaczyć jego imponujący wystrój, który kojarzy mi się z kulisami teatru.

Madryt

W Madrycie spędziliśmy dwa dni i jestem przekonana, że miasto ma jeszcze wiele do zaoferowania, jednak mimo krótkiego pobytu stolica Hiszpanii urzekła mnie swoją różnorodnością i panującą atmosferą.

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *